Jak zachowywać się w Wietnamie?

Jak mówi polskie przysłowie „Co kraj to obyczaj”. To, co w jednym  miejscu jest znakiem dobrego wychowania, w innym może zostać odebrane jako przejaw braku kultury. Sama miałam okazję przekonać się o tym niezliczoną ilość razy w Hanoi, popełniając chyba wszystkie możliwe gafy. Myślę, że w niedalekiej przyszłości mam szansę zostać ekspertem w temacie ‘czego NIE robić w Wietnamie’.

Kultura jedzenia

Wszystko kręci się tutaj wokół jedzenia (to po części wyjaśnia, dlaczego tak kocham ten kraj). Do tego stopnia, że spotykając znajomych zamiast „Co tam słychać?” Wietnamczycy częściej pytają „Czy już jadłeś?”. Wspólne spożywanie posiłków to jeden z najważniejszych elementów kultury, okazja do pokazania swojej gościnności i zacieśnienia więzi. Nawet jeśli dana rodzina dysponuje niskim budżetem, w przypadku uroczystych obiadów czy przyjazdów gości nie ma mowy o oszczędzaniu. Jedzenia będzie tyle, że spokojnie można by wyżywić całą wioskę.

W wietnamskim domu posiłki je się na podłodze. Jeśli planujecie spędzać czas z lokalsami to najlepiej już teraz zacznijcie ćwiczyć siedzenie ‘po turecku’. Wytrzymanie w tym siadzie kilku godzin było dla mnie na początku nie lada wyzwaniem. Znajomi śmiali się z tego jak wiercę się na podłodze niczym indyjski jogin i próbuję znaleźć wygodną pozycję.

Kolacja w Wietnamie

Sposobem na wyrażenie tego, że potrawa nam smakuje jest mlaskanie. Pamiętam jak po przyjeździe do Hanoi nie mogłam się nadziwić, że przeżuwanie jedzenia może być tak głośne! Z kolei moi wietnamscy znajomi nie mogli pojąć, dlaczego jem tak cicho. Nieraz słyszałam pytania: „Nie smakuje ci?”, „Dlaczego jesz tak nienaturalnie?”.

Nawet nie zdałam sobie sprawy jak szybko przejęłam nawyk mlaskania. Uświadomiła mi to dopiero moja rodzina, gdy byłam w Polsce. „Co ty tak mlaskasz i siorbiesz przy stole?”, „Jesz jak Wietnamczyk.” 😀

Kultura picia

Jest jedzenie, a więc nie może zabraknąć i picia. Wietnamczycy bardzo chętnie sięgają po napoje procentowe. Szczególną popularnością cieszy się piwo, które w ulicznym pubie można dostać już za ok. 80 groszy, oraz wino ryżowe własnej produkcji.

Powód do picia znajdzie się zawsze. Będąc nową osobą w grupie powinno się z każdym wznieść specjalny toast, po czym uścisnąć danej osobie dłoń. Jest to swoisty rytuał przejścia –  od bycia nieznajomymi do zostania dobrymi przyjaciółmi. 🙂 Szota należy wypić także z każdą osobą, z którą coś nas łączy. Bez względu na to, czy jest to podobny problem, przez który się obecnie przechodzi, czy też ten sam kolor koszuli.

Ogólnie polecam przygotować sobie trochę uniwersalnych toastów, gdyż okazji do wznoszenia ich nie brakuje. Towarzyszą one nie tylko piciu wódki czy wina ryżowego, ale także piwa. Przed każdym łykiem należy powiedzieć przynajmniej „Na zdrowie!”.

Wietnamskie wino z korzeniami żeń-szenia
Wietnamskie wino z korzeniami żeń-szenia

Powściągliwość w okazywaniu uczuć

Wiadomo już, że Wietnamczycy nie oszczędzają na jedzeniu i piciu. Jest jednak rzecz, w której cenią sobie umiar i jest nią okazywanie uczuć. Na ulicach nie zobaczymy tu przytulających się ludzi, a  nasze słowiańskie trzy pocałunki na powitanie wprawiłyby lokalnych mieszkańców w niemałe zakłopotanie. Nawet podejście do dzieci wydaje się być tu dość chłodne w porównaniu do tego, które znamy w Europie. Rozczulanie się nad maluchami i obcałowywanie ich od stóp do głów to normalny obrazek w Polsce, ale nie w Wietnamie.

Powściągliwość w okazywaniu uczuć nie oznacza, że Wietnamczycy są na ogół cisi. Wręcz przeciwnie, głośność i hałaśliwość to jedne z ich cech narodowych. Na porządku dziennym są zachowania takie jak darcie się do telefonu w kawiarni, urządzanie sobie karaoke w środku nocy czy przekrzykiwanie się w trakcie rozmów w większej grupie. Mam wrażenie, że towarzyszy temu przeświadczenie „im głośniej, tym weselej”…

Szacunek do starszych i relacje rodzinne

Bardzo ważne dla Wietnamczyków wartości to rodzina oraz szacunek do starszych. Gdy pytam młodych hanojczyków o ich plany i marzenia na przyszłość to większość odpowiada, że chciałaby założyć rodzinę oraz znaleźć pracę, która pozwoli im finansowo wesprzeć rodziców.

Podstawowym elementem dobrego wychowania jest szacunek do osób starszych. Rozmawiając z nimi nie należy podnosić głosu, trzymać rąk w kieszeni czy wytykać ich palcami.

Podsumowanie

To tylko niektóre z charakterystycznych wietnamskich zachowań. Różnic kulturowych jest oczywiście dużo więcej. Nie trzeba się ich jednak szczególnie obawiać, gdyż lokalni ludzie są bardzo przyjaźnie nastawieni do obcokrajowców i wykazują wyrozumiałość wobec ich dziwnego zachowania. Grunt to być miłym, uśmiechać się i nie odmawiać wina ryżowego! 🙂

Obiad w Wietnamie

 

3 komentarze

  1. Fajne wskazówki, wyszedł z tego taki krótki savoir-vivre na potrzeby podróżujących do Wietnamu, super! Sam się wybieram od 2 lat i skończyło się póki co na Filipinach, ale Azja Południowo-Wschodnia to świetny rejon, jak wrócę to obiecuję siorbnąć przy stole popijając wino z korzeniem żeń szenia 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *