Rok w Wilnie – podsumowanie

10 miesięcy temu po raz pierwszy wylądowałam na lotnisku w Wilnie. Przywitał mnie deszcz i przenikliwy wiatr, choć był dopiero wrzesień. I przygnębione twarze ludzi w autobusie.

Kolejny nowy kraj. Ja w krótkich spodenkach. Dobytek życia spakowany w jedną walizkę. W głowie pytanie – Co ja tu robię???

Jak znalazłam się w Wilnie?

Aplikowałam na Erasmusa, ponieważ zawsze chciałam studiować zagranicą. Dlaczego wybrałam akurat Wilno? Jak osoba, która nie potrafi żyć bez słońca, zamieszkała w jednym z najbardziej pochmurnych miejsc w Europie? Cytując klasyka, jak do tego doszło nie wiem…

Znajomi pytali, dlaczego akurat Litwa, a nie Włochy czy Francja. Sama nie do końca potrafiłam uzasadnić swój wybór. Chyba po prostu bardziej ciągnęło mnie na Wschód niż Zachód Europy. Miałam przeczucie, że Wilno to właśnie miasto, w którym powinnam spędzić najbliższy rok. I choć moje przeczucia już nieraz wpakowały mnie w kłopoty, tym razem zrobiły dobrą robotę.

Moje Wilno

Pokochałam Wilno, choć nie była to miłość od pierwszego wejrzenia. Tęskniłam za Hanoi i na początku często porównywałam ze sobą te dwa miasta. Po powrocie z Azji ceny na Litwie były dla mnie kosmiczne, a ludzie wydawali się bardzo zamknięci. W życiu nie pomyślałabym wtedy, że za kilka miesięcy będę się tam czuła jak w domu…

Wilno to najbardziej zielone i romantyczne miasto, w jakim dotychczas mieszkałam. Spacer uliczkami wileńskiej starówki, pełnej polskich akcentów, jest trochę jak podróż w czasie. Wąskie alejki pełne tajemniczych zakamarków i klimatyczne podwórka kamienic tworzą niesamowitą całość.

wilno, starówka

Mam wrażenie, że czas płynie tu wolniej. Ludzie nie śpieszą się tak jak w innych dużych miastach. Rzadziej stoją w korkach, a częściej siedzą w kawiarniach i parkach. Na ulicach czuć spokój, choć jednocześnie tętnią one życiem. Lokale na starówce są wiecznie zapełnione, można tu spotkać turystów z całego świata. Co chwilę odbywają się wydarzenia kulturalne, imprezy i koncerty.

Choć w centrum nie brakuje zniszczonych kamienic i starych drewnianych chat, które aż proszą się o remont, widać, że miasto cały czas się rozwija i staje się coraz bardziej nowoczesne, nie tracąc przy tym wyjątkowego, nostalgicznego klimatu.

Mam 25 lat i jestem za stara na Erasmusa?                                                                    

Imprezy do rana, używki, przygodny seks. Z tym większości kojarzy się Erasmus. Może wyjdę na nudną staruszkę, ale na wymianę aplikowałam w innych celach. Zastanawiałam się, czy wśród szalonych 20-latków znajdę ludzi, którzy etap cotygodniowych (czy jak w przypadku Erasmusa –  codziennych) imprez mają za sobą i będziemy mogli razem założyć Klub Seniora.

Na szczęście okazało się, że studenckich emerytów jest więcej. W Wilnie poznałam mnóstwo niesamowitych, inspirujących ludzi – do tańca i do różańca. Nawiązałam przyjaźnie, które nie skończyły się wraz z zakończeniem roku akademickiego. W lipcu lecę do Ghany, odwiedzić przyjaciółkę, poznaną podczas wymiany. Gdybym jej nie spotkała, pewnie nie zdecydowałabym się na wyjad do Afryki, która choć od dawna była moim marzeniem, zawsze wydawała się zbyt odległa.

Jak zostałam reporterką telewizyjną?

Na nadmiar zajęć na uczelni nie mogłam narzekać. Zaczęłam więc szukać pracy i natknęłam się na ogłoszenie – poszukujemy osób z językiem polskim. Tak się złożyło, że akurat spełniałam to wymaganie i postanowiłam aplikować. 🙂

Okazało się, że w Wilnie ma powstać codzienny program informacyjny w języku polskim i poszukiwani są reporterzy. O pracy w telewizji nie wiedziałam kompletnie nic. Wraz z zespołem ludzi, którzy byli w takiej samej sytuacji, stanęliśmy przed zadaniem stworzenia programu newsowego od zera.

dziennikarz, wilno, polskie media na litwie
fot. Eryk Iwaszko

Wzięliśmy udział w intensywnym szkoleniu – w kilka miesięcy musieliśmy zdobyć wiedzę, którą ludzie przyswajają na studiach latami. Pisanie materiałów, przeprowadzanie wywiadów i edycja wideo stały się nieodłącznymi elementami mojego wileńskiego życia. Każdy dzień wyglądał inaczej i za to najbardziej pokochałam pracę w telewizji. Codziennie inny temat i inni rozmówcy – artyści, żołnierze, politycy, biznesmeni… Jako osoba, która nie przepada za rutyną i szybko się nudzi, byłam szczęśliwa, podejmując nowe wyzwania każdego dnia.

Pracowałam z Polakami z Wileńszczyzny, dzięki czemu mogłam poznać realia, w których żyją i wyzwania związane z byciem Polakami na Litwie. Byłam częścią świetnego zespołu. Przez to, że wszyscy zaczynaliśmy od zera, nie było lepszych i gorszych – wszyscy byliśmy jedną drużyną.

Okazje

W Wilnie nauczyłam się wielu nowych rzeczy i zdobyłam wiedzę, która może przydać mi się w dalszej karierze. Wiem, że w Polsce dużo trudniej byłoby mi dostać pracę w telewizji. Chętnych jest wielu, a ja nie miałam doświadczenia ani wykształcenia w tym kierunku.

Pewnie czasem to kwestia bycia w odpowiednim miejscu i odpowiednim czasie. Ale to też korzystanie z szans, które dostajemy od życia, podejmowanie nowych wyzwań i ciężka praca. Brak dyplomu nie oznacza, że nie można pracować w danej dziedzinie. Są kursy, szkolenia, certyfikaty i przede wszystkim praktyka, która jest warta więcej niż niejeden papier. Nie ma co męczyć się w pracy, która nie daje nam satysfakcji, gdy wokół czeka wiele możliwości.

Pożegnanie

Wydawałoby się, że gdy dużo się podróżuje i często zmienia miejsca zamieszkania, pożegnania powinny być łatwiejsze. U mnie jest jednak odwrotnie. Z każdą kolejną wyprowadzką powiększa się lista miejsc, za którymi tęsknię. W Wilnie spędziłam cudowny czas. Wracam z mnóstwem dobrych wspomnień, nowych znajomości, wiedzy i doświadczeń.

Po 10 miesiącach znów stanęłam na wileńskim lotnisku. Ta sama napakowana walizka. Na dworze upał. Ja w dwóch parach spodni i trzech kurtkach, które nie zmieściły się do bagażu. W głowie jedna myśl – To był dobry rok!

Więcej wpisów z Wilna już wkrótce na blogu. Jeśli macie jakieś pytania o życie, studiowanie lub pracę na Litwie – piszcie w komentarzach lub na maila zolwimkrokiem@gmail.com.

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *