Ghana – jak przygotować się do wyjazdu?

Ghana to jeden z najbezpieczniejszych krajów w Afryce. Z przepiękną przyrodą, różnorodną kulturą i najbardziej gościnnymi ludźmi, jakich kiedykolwiek poznałam. Mimo tego, nie jest to popularny kierunek turystyczny.

Gdy szykowałam się do wyjazdu, na wiele pytań nie mogłam znaleźć odpowiedzi na polskojęzycznych stronach internetowych. Mam nadzieję, że ten artykuł będzie pomocny dla tych, którzy planują odwiedzić ten niesamowity kraj w Afryce Zachodniej. Ja się zupełnie zakochałam i odnalazłam tam swój trzeci dom (po Polsce i Wietnamie :)). Mam nadzieję, że tak będzie i z Wami!

Informacje ogólne

Położenie

Republika Ghany – ze stolicą w Akrze – znajduje się w Afryce Zachodniej nad Oceanem Atlantyckim. Graniczy z trzema francuskojęzycznym krajami – Togo, Burkina Faso i Wybrzeżem Kości Słoniowej.

Język

Oficjalnym językiem jest angielski. Oprócz tego każdy region i każde plemię ma swój własny język lub dialekt – łącznie jest ich ponad 80 (!) innych, z czego 11 głównych (sponsorowanych przez rząd). W wielu miejscach można bez problemu dogadać się po angielsku, jednak w biedniejszych regionach mieszkańcy posługują się wyłącznie swoimi językami plemiennymi. Wówczas zostaje gestykulacja i uśmiech. 🙂

Waluta

Waluta to ghański cedi. 1 GHS=0,7 PLN (sierpień 2019). Cedi nie jest dostępny w polskich kantorach. Można więc zabrać ze sobą dolary lub euro i wymienić je na miejscu lub wypłacać pieniądze z bankomatów (warto mieć kartę walutową lub Revoluta). Polecam zabrać ze sobą trochę gotówki do wymiany, gdyż na cztery bankomaty zazwyczaj działał mi jeden. Prowizje nie były duże – ok. 10 zł.

Religia

Dominującą religią w Ghanie jest chrześcijaństwo (najwięcej protestantów, potem katolicy). Drugie miejsce zajmuje islam, który rozpowszechniony jest głównie w północnych regionach kraju. Wyznawcy obu religii żyją ze sobą w zgodzie, bez spięć i kłótni. W wielu miejscach – na plakatach czy na szybach samochodów – zobaczyć można napisy typu „God is good”, „In Allah I trust” etc. Bardzo spodobało mi się podejście Ghańczyków do religii – w większości sami są mocno wierzący (bez względu na wyznanie), jednak nikomu nie narzucają swojej wizji świata i szanują poglądy innych.

ghana, afryka, religia

Klimat

W Ghanie występuje klimat równikowy. Wyróżnia się dwie pory roku – suchą (od listopada do marca) i deszczową (od kwietnia do października). Większość portali poleca, by wybrać do Ghany w porze suchej. Osobiście byłam tam w porze deszczowej (lipiec i sierpień) i pogoda też była w porządku. Podczas mojego 1,5-miesięcznego pobytu trafiło się tylko kilka dni, podczas których lało non stop. Jeśli ktoś nie chce jednak ryzykować przechodzeniem przez rzeki, warto wówczas wybrać porę suchą.

pora deszczowa, ghana, afryka
Powroty do domu w deszczowe dni

Przed podróżą

Szczepienia

Szczepienia, które należy wykonać przed wyjazdem do Ghany dzielą się na obowiązkowe i zalecane.

Obowiązkowe jest szczepienie na żółtą febrę – bez niego nie można otrzymać wizy. Międzynarodową Książeczkę Szczepień (tzw. „żółtą książeczkę”) z wpisem o wykonanym szczepieniu należy zabrać ze sobą i pokazać przy kontroli paszportowej.

Do szczepień zalecanych zaliczają się te na WZW A, WZW B, tężec, błonicę i dur brzuszny. Można je zrobić między innymi w stacjach sanitarno-epidemiologicznych oraz w prywatnych placówkach.

Warto wybrać się też na konsultację z lekarzem medycyny tropikalnej, który dobierze odpowiednie szczepienia, uwzględniając w jakie rejony się udajemy, co planujemy robić i jak długo chcemy w danym miejscu zostać.

Loty

Do Akry dostać się można z Warszawy lub z Berlina. Zdarzają się loty w okazyjnych cenach – poniżej 2000 zł. Ja leciałam liniami Ryanair i Air Italy (Ryanair z Berlina do Mediolanu i Air Italy z Mediolanu do Akry; plus: cena, minus: długa przesiadka). Ceny sprawdzam w wyszukiwarce Skyscanner.

Wiza

Niestety nie ma możliwości otrzymania wizy na granicy. Trzeba aplikować o nią w ambasadzie (najbliższa znajduje się w Berlinie). Do wyboru mamy trzy opcje:

  • osobistą wizytę w ambasadzie w Berlinie,
  • zlecenie załatwienia wizy pośrednikowi,
  • korespondencyjne przesłanie dokumentów.

Opcja druga i trzecia wymagają mniej zachodu, jednak wiążą się z większymi kosztami. Osobiście zdecydowałam się na opcję pierwszą, czyli wizytę w Niemczech. Było to dla mnie najtańsze rozwiązanie ze względu na to, że mieszkam blisko Berlina.

Lista wymaganych dokumentów jest zaskakująco długa – wypełniony wniosek online, wyciąg bankowy, bilety lotnicze, kopia paszportu, żółtej książeczki, zaproszenie od osoby lub instytucji z Ghany, list od obecnego pracodawcy/uczelni, potwierdzenie przelewu za wizę.

Wizy nie należą do najtańszych. Za 3-miesięczną (choć pieczątkę na lotnisku otrzymałam na 2 miesiące) wizę jednokrotnego wjazdu zapłaciłam 110 euro. Więcej informacji o wizach na stronie ambasady.

Ambasada Ghany w Berlinie nie bez przyczyny ma jedynie 2 gwiazdki w Google reviews. Nikt nie odbiera telefonów i nie odpisuje na maile. Po przybyciu na miejsce zostawiłam paszporty (mój i mojej siostry) i dokumenty jakiejś pani, od której nie dostałam nawet żadnego pokwitowania. Na szczęście paszporty nie zaginęły w akcji i po dwóch tygodniach moja siostra odebrała je wraz z wizami w środku (przy wydawaniu paszportów nie została nawet poproszona o pokazanie dowodu, żeby sprawdzić jej tożsamość; podała jedynie nazwisko).

Profilaktyka antymalaryczna

Na terenie całego kraju występuje malaria, na którą na chwilę obecną nie ma szczepienia. Pozostaje więc profilaktyka antymalaryczna – stosowanie repelentów z 30 lub 50% DEET (np. Mugga), spanie pod moskitierą i noszenie ubrań z długimi rękawami.

Niektórzy decydują się także na profilaktyczne branie leków, np. Malarone. Mają one jednak wiele efektów ubocznych i są zalecane raczej przy krótkich wyjazdach.

Internet, karta SIM

Wifi nie jest popularne w Ghanie. Większość osób korzysta z internetu w telefonach. Dwie najpopularniejsze sieci to Vodafone i MTN. Choć mają w ofercie większe pakiety (6 czy 10 GB), lepiej kupić mniejszy (1 lub 2 GB), gdyż internet wolniej się wtedy zużywa. Nie do końca rozumiem jak to działa, jednak taką strategię przyjęli wszyscy moi lokalni znajomi, więc robiłam to samo. Zasięg internetu jest całkiem dobry, ale ceny są wysokie.  Zazwyczaj kupowałam pakiet 1 GB za 10 cedi (ok. 7,3 zł) i starczał mi on na 3 dni.

Bezpieczeństwo

Jak już wspominałam, Ghana to jeden z najbezpieczniejszych krajów afrykańskich. W trakcie pobytu nie miałam żadnych niemiłych sytuacji i zawsze czułam się bezpiecznie.

Warto być szczególnie ostrożnym podczas przechodzenia przez jezdnię lub kierowania skuterem/samochodem, gdyż wielu kierowców nie przestrzega przepisów i na drogach panuje ogólny chaos.

Podsumowanie

Ghana ma wiele do zaoferowania, jednak jej potencjał wciąż nie jest wykorzystany. Parki narodowe z piękną przyrodą i dzikimi zwierzętami, wodospady, ocean… Do tego przemili ludzie i ciekawa kultura.

Przyznam, że sama nie zwiedziłam w Ghanie zbyt wielu miejsc. Większość czasu spędziłam w Tamale, gdzie odbywał się mój wolontariat. Przed wyjazdem planowałam zobaczenie wielu atrakcji, jednak na miejscu tak dobrze czułam się z moimi ghańskimi przyjaciółmi, że w weekendy zamiast jechać do kolejnego parku narodowego, wolałam grać z nimi w piłkę, siedzieć na basenie lub uczyć się ghańskich tańców. Jednak mam nadzieję, że w przyszłym roku uda mi się zobaczyć więcej miejsc, bo czuję niedosyt! 🙂

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *